Śledzie na talerzach z różnych stron świata, czyli co postawić na stole „na śledzika”

Niektórzy wprost przepadają za śledziami, inni ich nie znoszą. Jednak są dwa dni w roku, w których na każdym stole muszą pojawić się te ryby – w różnych postaciach. Śledzie obok karpi królują na wigilijnych stołach, a najpopularniejsze są w czasie imprez ostatkowych, czyli wtedy, gdy żegnamy karnawał. Dlaczego warto jeść śledzie i jak je przyrządzić w oryginalny sposób, by każdy chciał ich spróbować?

Te na pierwszy rzut oka niepozorne ryby są świetnym źródłem białka – i na dodatek jest to białko bardzo łatwo przyswajalne przez organizm. Śledzie zawierają sporo tłuszczów, ale jest to ich ogromna zaleta, bo niemal trzy czwarte z nich to nienasycone kwasy tłuszczowe omega-3, których tak bardzo potrzebuje organizm człowieka. Regularne jedzenie tych niewielkich ryb pomaga regulować ciśnienie krwi i obniżyć poziom szkodliwej frakcji cholesterolu. Powinny ich jeść też sporo osoby, które są zagrożone osteoporozą, pragnące zachować zdrowy wzrok, a także zmagające się z problemami z koncentracją, zapamiętywaniem i wahaniami nastroju. Z uwagi na dużą zawartość witamin A, D i E śledzie polecane są wszystkim, którzy nie chcą mieć kłopotów z układem sercowo-naczyniowym.

Skandynawska miłość do śledzi

Półwysep Skandynawski od zachodu oblewa Atlantyk, od południowego wschodu natomiast Skandynawia ma dostęp do Bałtyku. W obu akwenach wodnych są idealne warunki do połowu śledzi – nie ma się więc co dziwić, że śledzie goszczą w skandynawskich domach na co dzień.

Aby zachwycić gości śledziem przygotowanym według szwedzkiego przepisu, wystarczy przygotować kilogram filetów śledziowych, 0,5 l passaty pomidorowej, 2 łyżki nasion suszonego kopru oraz około 2 łyżki soli. Nawet debiutanci kulinarni bez problemu poradzą sobie z przyrządzeniem tego dania. Wystarczy dno żaroodpornego naczynia wysmarować masłem, a następnie obsypać połową przygotowanej porcji soli i połową nasion kopru. Śledzie należy oczyścić, zwinąć w ruloniki i umieścić w naczyniu. Całość polać passatą, doprawić solą i koprem. Naczynie należy umieścić w nagrzanym do 220 stopni piekarniku na 20 minut. Tuż po wystudzeniu śledzie są gotowe do postawienia na stole.

Na hiszpańską nutę

10 solonych filetów śledziowych należy włożyć do wody na godzinę, aby pozbyć się nadmiaru soli. W tym czasie przygotowujemy wspaniały sos. Z trzech pomidorów należy zdjąć skórkę, potem pokroić je w kostkę, podobnie jak paprykę czerwoną, którą najpierw trzeba oczyścić. Następnie na niewielkiej ilości oleju przesmażamy te warzywa, a potem, dodając nieco wody, soli, pieprzu i octu winnego, dusimy je do miękkości. Gdy będą zimne, muszą zostać przetarte przez sito. Następnie dodajemy do nich cebulę i dwa ogórki kiszone, drobno posiekane w kostkę. Całość należy przyprawić do smaku ostrą papryką, solą i pieprzem.

Odsączone filety trzeba pokroić w niewielkie kawałki, umieścić w naczyniu i przykryć przygotowanym wcześniej sosem. Danie przed podaniem powinno spędzić około godziny w lodówce, aby połączyły się wszystkie smaki.

Śledzie po litewsku

Solone filety ze śledzia można też przygotować na modłę litewską. W tym celu najpierw należy zalać wodą kilka suszonych grzybów i odstawić je przynajmniej na 2 godziny, a następnie ugotować do miękkości. Potem trzeba je drobno pokroić. Wywar po grzybach zachowujemy. Śledzie także powinny być moczone przez godzinę lub dwie, a następnie osuszone i pokrojone w dwucentymetrowe paski.

Kolejnym krokiem jest pokrojenie drobno cebuli i zeszklenie jej na niewielkiej ilości oleju. Wyjęte z puszki wędzone szproty w oleju muszą zostać roztarte i dodane do cebuli. Po około 10 minutach należy dodać 3-4 łyżki koncentratu pomidorowego, a po kolejnych kilku minutach wlewamy wywar z grzybów i dodajemy same grzyby. Całość należy doprawić do smaku i przestudzić.

Pokrojone śledzie układamy w misce, zalewamy sosem i posypujemy pokrojonymi w kostkę kiszonymi ogórkami.
Wszystkie trzy przepisy to nieco mniej znane, oryginalne sposoby podawania śledzia, które mogą być podstawą ostatkowego menu. Wypróbuj je koniecznie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *